• Bartek

PIERWSZE ŚLIWKI ROBACZYWKI.

Zaktualizowano: 12 lut

Cześć! Jestem Bartek.

Ci którzy mnie znają wiedzą (a Ci którzy nie znają właśnie się dowiedzieli ;) ), że jaram się rowerami, a od jakiegoś już czasu jestem także ich serwisantem. Nie będę zanudzał historiami jak to długo robię to co robię, kogo znam, gdzie byłem itd. bo to nikomu do szczęścia nie potrzebne, a mama uczyła żeby się nie przechwalać ;)

Dlaczego więc nagle blog?

Przecież w internetach jest już tego tak dużo! I to znane marki, zapewne z setkami obserwujących, fanów, kolesi bliższych i kolesi dalszych.

Ktoś powie że mam parcie na szkło ;) Otóż nie!!

Po prostu doszedłem do wniosku że dlaczego nie podzielić się ze światem wiedzą, doświadczeniem, spostrzeżeniami czy jak kto tam to sobie nazwie.

Tym bardziej że sam często szukam jakiejś opinii i mimo setek znawców i fachowców nie mogę znaleźć odpowiedzi.

Dlatego też zacznę sam pisać. A nóż komuś pomogę!!

Na blogu będę opisywał głównie moje wrażenia z użytkowania jakiegoś konkretnego sprzęciwa. Chociaż zapewne czasami, w zależności jak mnie w pracy zirytują, podzielę się z Wami moim zdaniem na temat otaczającego nas świata ;)

Generalnie nazwałbym ten blog takim trochę bieda blogiem. Dlaczego zapytacie? Ano dlatego że wszystko co tu będę opisywał to rzeczy które sam sobie kupiłem za swoje ciężko (niekiedy) zarobione pieniądze! Nikt mi nic nie dał- bo i z jakiej racji? Nie mam sponsorów- no jeszcze czego :D nie znam nikogo ważnego (kto by mnie lubił i mi coś dał). Co nie znaczy że fanty tu opisywane będą jakimiś budżetówkami czy substytutami rzeczy z czołówki i absolutnego topu. O co to to nie!! Po prostu nie opiszę 4 par butów w ciągu miesiąca i tyle ;)

I żeby nie było. Nie chcę tu absolutnie świecić mądrością i być jakimś guru. Będę opisywał tylko moje własne odczucia i przemyślenia i oczywiście jeśli ktoś zechce, zawsze chętnie porozmawiam i wymienię się doświadczeniami.

Także tego...

Do miłego!

21 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

...a w hurtowniach i u dystrybutorów nie ma części. Jeżeli jako tako interesowaliście się branżą rowerową, albo akurat trafiliście na odpowiedni serwis informacyjny, to musieliście słyszeć, że poprzed

...na nikogo nie czeka." A właściwie nie tylko nie czeka, ale i nie zważa na nic i na nikogo i mknie przed siebie. Kojarzycie?? Mnie jako stałemu bywalcowi ścieżek rowerowych taki obraz jest aż za dob